Przy wycenie kontraktu firma zwykle analizuje cenę sprzedaży, koszty realizacji, termin dostawy i zakładaną marżę. Jeżeli jednak część przychodów lub kosztów jest rozliczana w walucie obcej, jednym z istotnych parametrów kalkulacji staje się również kurs walutowy.

Problem zaczyna się wtedy, gdy cena dla klienta zostaje ustalona dziś, natomiast wpływ należności lub płatność za zakup nastąpi dopiero za kilka tygodni albo miesięcy. W tym okresie kurs może zmienić się na tyle, że kontrakt, który w momencie podpisania wyglądał na rentowny, przyniesie znacznie niższy wynik niż zakładano.

Z perspektywy zarządzania finansami ryzyko walutowe nie jest więc wyłącznie zagadnieniem księgowym. Może bezpośrednio wpływać na rentowność kontraktów, płynność oraz przewidywalność wyniku firmy.

Gdzie pojawia się ryzyko walutowe?

W uproszczeniu ekspozycja walutowa powstaje wtedy, gdy firma będzie w przyszłości kupować lub sprzedawać walutę po kursie, którego dziś jeszcze nie zna. Najczęściej wynika to z niedopasowania walutowego przychodów i kosztów.

Przykładem może być firma usługowa pracująca dla zagranicznych klientów. Przychody osiąga w euro, natomiast większość kosztów, w tym wynagrodzenia, ponosi w złotych.

Załóżmy, że planowane roczne przychody wynoszą 10 mln euro. Przy kursie 4 zł za euro odpowiada to 40 mln zł. Jeżeli koszty wynoszą 35 mln zł, zakładany wynik to 5 mln zł.

Jeżeli jednak złoty się umocni, a kurs euro spadnie do 3,50 zł, te same 10 mln euro będzie warte 35 mln zł. Przy niezmienionych kosztach planowany wcześniej wynik znika, mimo że firma zrealizowała sprzedaż dokładnie na zakładanym poziomie.

Ryzyko może występować także wtedy, gdy przychody i koszty w tej samej walucie mają podobną wartość, ale przypadają na różne terminy. Jeżeli firma otrzymuje walutę wcześniej, niż potrzebuje jej do zapłaty zobowiązań, powstaje niedopasowanie czasowe. Ono również może prowadzić do konieczności kupna lub sprzedaży waluty po nieznanym dziś kursie.

Ryzyko walutowe po stronie importera

Ten sam mechanizm działa po stronie kosztów. Załóżmy, że firma handlowa otrzymuje zamówienie od krajowego klienta, a towar ma zostać wyprodukowany w Azji za 1 mln dolarów.

W momencie wyceny dolar kosztuje 3,50 zł, więc koszt zakupu wynosi 3,5 mln zł. Po doliczeniu 500 tys. zł pozostałych kosztów firma kalkuluje łączne koszty na poziomie 4 mln zł i ustala cenę dla klienta na 4,5 mln zł. Zakładany wynik na transakcji wynosi 500 tys. zł.

Kilka miesięcy później kurs dolara rośnie do 4 zł. Sam zakup towaru kosztuje już 4 mln zł, a po uwzględnieniu pozostałych kosztów całkowity koszt kontraktu wzrasta do 4,5 mln zł – czyli do poziomu uzgodnionej ceny sprzedaży.

Firma wykonała kontrakt zgodnie z założeniami operacyjnymi, jednak wynik finansowy okazał się inny od planowanego. Przy niższej początkowej marży zmiana kursu mogłaby spowodować stratę na transakcji.

Co warto sprawdzić przed podpisaniem kontraktu?

Przy kontraktach z ekspozycją walutową nie wystarczy analizować ceny zakupu i sprzedaży. Istotne są również terminy przepływów pieniężnych oraz poziom kursu, przy którym transakcja nadal realizuje zakładany wynik.

Przed podpisaniem umowy warto odpowiedzieć na kilka pytań:

  • jaka część przychodów lub kosztów będzie rozliczana w walucie obcej?
  • kiedy faktycznie nastąpi wpływ należności lub płatność?
  • jaki kurs został przyjęty do kalkulacji kontraktu?
  • przy jakim kursie rentowność spadnie poniżej akceptowanego poziomu?
  • jaki poziom ryzyka kursowego firma jest gotowa zaakceptować?
  • czy całość lub część ekspozycji powinna zostać zabezpieczona?

Takie podejście pozwala traktować kurs nie jako zmienną, którą trzeba trafnie przewidzieć, lecz jako jeden z parametrów finansowych uwzględnianych przy podejmowaniu decyzji.

Zabezpieczenie służy zwiększeniu przewidywalności

Jednym z narzędzi ograniczania ryzyka walutowego jest transakcja forward. Pozwala ona wcześniej ustalić warunki przyszłego zakupu lub sprzedaży określonej kwoty waluty.

W praktyce firma uzgadnia z bankiem kurs terminowy dla przyszłej wymiany waluty. Kurs ten nie musi być równy kursowi obowiązującemu na rynku w dniu zawierania transakcji.

Standardowy forward jest zobowiązaniem obu stron. Jeżeli firma ustali przyszły zakup lub sprzedaż waluty na określonych warunkach, transakcja powinna zostać rozliczona zgodnie z ustaleniami.

Z perspektywy zarządzania finansami podstawową korzyścią nie jest możliwość osiągnięcia dodatkowego wyniku na zmianach kursowych, lecz zwiększenie przewidywalności. Znając wcześniej kurs dla zabezpieczonej części ekspozycji, firma może dokładniej oszacować wynik kontraktu i ograniczyć wpływ niekorzystnych zmian rynkowych na jego rentowność.

Zabezpieczenie ma również konsekwencję. Jeżeli kurs zmieni się później na korzyść firmy, zabezpieczona część pozycji nie pozwoli w pełni wykorzystać tej zmiany. Nie oznacza to jednak, że sama decyzja o zabezpieczeniu była niewłaściwa.

Celem zarządzania ryzykiem walutowym jest przede wszystkim ograniczenie wpływu kursów na podstawową działalność przedsiębiorstwa i zwiększenie stabilności wyniku, a nie próba przewidywania kierunku rynku.

Nie ma jednej właściwej strategii zabezpieczania

Nie istnieje jeden poziom zabezpieczenia odpowiedni dla wszystkich przedsiębiorstw. Jedna firma może zabezpieczać większość ekspozycji, inna tylko jej część. Możliwe jest zabezpieczenie 100%, 80% czy 50% pozycji, pozostawiając pozostałą część niezabezpieczoną.

Właściwe podejście zależy między innymi od modelu biznesowego, przewidywalności przepływów, poziomu marży oraz ryzyka, jakie właściciele lub zarząd są gotowi zaakceptować.

Dlatego warto ustalić w firmie jasne zasady zarządzania ryzykiem walutowym: określić, kiedy powstaje ekspozycja, jaką jej część zabezpieczać oraz kto odpowiada za podjęcie decyzji. Takie zasady powinny być konsekwentnie stosowane przy wycenie i realizacji kontraktów, a następnie okresowo weryfikowane wraz ze zmianą sytuacji firmy.

Kurs walutowy jest tylko jednym z parametrów kontraktu, ale w firmach działających międzynarodowo może istotnie wpływać na jego rentowność. Dlatego analizę ryzyka warto przeprowadzać nie dopiero przed terminem płatności, lecz już na etapie ustalania ceny, kosztów i oczekiwanego wyniku.

Jeżeli Twoja firma regularnie realizuje kontrakty w euro, dolarach lub innych walutach, warto uporządkować sposób identyfikowania i zabezpieczania ekspozycji walutowej.

Chcesz uporządkować zarządzanie ryzykiem walutowym w swojej firmie?

W RKC pomagamy przedsiębiorcom określić pozycję walutową, przygotować politykę zabezpieczeń oraz dobrać sposób zarządzania ryzykiem do modelu biznesowego i rzeczywistych przepływów firmy.

Skontaktuj się z nami i porozmawiajmy o sytuacji Twojej firmy.

Więcej o zarządzaniu ryzykiem walutowym mówiliśmy w odcinku podcastu Jak ograniczyć ryzyko walutowe transakcji?. Pokazujemy w nim, kiedy w firmie powstaje ekspozycja walutowa, jak zmiany kursów mogą wpływać na rentowność oraz w jaki sposób można podejść do zabezpieczania tego ryzyka. Zachęcamy do obejrzenia pełnego odcinka.